-No, niezły ten twój braciszek- stwierdziła Paulina
-Ale ty masz chyba Mateusza- powiedziała Maja
-Ostatnio nam się nie układa. On chyba, a raczej na pewno mnie zdradza. Cały czas pisze z jakąś Magdą.
-Może to tylko koledzy.
-Nie broń go. "Kochanie, nie mogę doczekać się, aż zerwiesz z tą idiotką" to chyba nie są koleżeńskie teksty.
-Jaki łom, musisz coś z tym zrobić.
-Wiesz, nie pomyślałam o tym.
Dziewczyny rozmawiały jeszcze przez dłuższą chwile. Nagle zadzwonił dzwonek.
-To na pewno Karol- powiedziała Paulina
-Chodź.
Dziewczyny zbiegły na dół. Maja otworzyła drzwi. W progu stał niewysoki blondyn, ubrany w niebieską bluzę, czarne rurki i fioletowe trampki.
-No siema- rzekł Karol
-Witaj- odpowiedziała Maja- Co tam ?
-Wywalili mnie ze studiów w Stanach, nawet nie pytaj dlaczego. Ale tak ogólnie to w porzo. A u ciebie?- odpowiedział
-Jakoś leci.
-Widzę, że wypiękniałaś.
-Ona jest zajęta lamusie- powiedziała Paulina
-No wiem, mówiłaś mi... chyba.
-Kuba ! Złaź na dół- krzyknęła Majka
-Po co ?- odkrzyknął
-Może pora żebyś znalazł sobie znajomych i mi nie przeszkadzał.
-Już schodzę.
Kuba zszedł ze swojego pokoju i znów patrzył się na Paulinę, jak na ósmy cud świata.
-Siema, jestem Karol- podał rękę Kubie
-Ja jestem Kuba- odwzdwzajemnił gest- To co robimy?
-Może horror?- Spytał Karol
-Ja aktualnie mam tylko Paranormal Activity- odpowiedziała Maja
-To o tej dziewczynie co wychodzi z telewizora i ma strasznie zrytą mordę?- spytał Kubai
-Własnie tak- odpowiedziała
Przyajciele włączyli horror. Uśmialai się przy nim do łez.
-Chodźcie na pizze- zaproponowała Paulina
-Jestem za- powiedział Kuba
-Ja też- odpowiedzili równocześnie Majka i Karol
Młodzież weszła do pizzeri i usiadła przy stoliku koło okna. Zamówili pizze i zaczęli rozmawiać.Nagle do Pauli przyszedł sms.
-Kur...
-Co się stało?- spytała Maja
-To nie ma sensu. Już cię nie kocham. Jesteś dla mnie zerem. To koniec- wyrecytowała treść sms-a
-Naprawdę ku...
-Ej, a czy to nie on siedzi tam na końcu sali?- spytała Maja pokazuj,ąc w stronę najdalszego stolika
-Tak z Madzią zapewne...
-Ja ją znam ! Chodziła ze mną na lekcje karate. Niezłe z niej ziółko- oburzyła się Maja
-Ale mu wygarnę ! - rozzłościła się Paulina
Dziewczyna podeszła do stolika przy którym siedział z Magda. Nie było słychac co do niego mówiła,a razcej krzyczała. Pod wpływem impulsu Paulina chwyciła pizze zamówioną przez Mateusza i rzuciła mu ją w twarz, zupełnie jak amerykańskich filmach. Dziewczyna odwróciła się z dumą i podeszła do przyjaciół. Wszyscy zgodzili się aby wyjśc. Tak tez zrobili.
Hahahah :D No, no :D To się ułożyło . I dobrze :)
OdpowiedzUsuńHaha... dobrze zrobiła! xD
OdpowiedzUsuńLike a boss ! To ja :D
OdpowiedzUsuń